A+ A A-

Po nitce do.... koszuli.

Od pola lnu do lnianej koszuli prowadzi długa i wieloetapowa droga. Eksperyment przeprowadzony w Viborgu udowodnił, że na wyprodukowanie jednej sztuki odzieży należy poświęcić około 400 godzin pracy. Suszenie, moczenie, ponowne suszenie, międlenie, czesanie… A to jedynie wstęp do przędzenia i tkania! Szczególnie przędzenie zajmowało dawniej kobietom każdą wolną chwilę; postać przędącej bogini, której praca jest metaforą ludzkiego losu znajdziemy w wierzeniach skandynawskich, słowiańskich, religiach starożytnej Grecji, Egiptu i Chin. Na wiele lat kądziel stała się symbolem kobiety, czego śladem w języku polskim do dziś pozostaje określenie „pochodzenie po kądzieli”.
 
Podczas spotkania słuchacze mieli możliwość nie tylko zapoznać się z wszystkimi etapami obróbki lnu czy wełny, ale również obejrzeć i wypróbować sprzęty używane przez wiele stuleci do tradycyjnej produkcji tekstylnej: od niepozornego szydełka opartego na wykopaliskach z Giecza, przez wrzeciona, przęślicę, krosna po narzędzia służące do wyrobu ozdób: lucet, bardko i tabliczki tkackie. Poznali także sposoby nadawania tkaninie koloru poprzez farbowanie barwnikami roślinnymi oraz – jak w przypadku purpury i czerwieni – zwierzęcymi. Mieli również możliwość przymierzenia ubrań wykonanych z ręcznie tkanego i bielonego lnu czy folowanej metodą tradycyjną wełny.

koszula3

koszula2

koszula4

Co się u nas działo

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10