A+ A A-

Największe odkrycia starożytności: zero i „straszna matematyka”

W czasie wykładu poświęconemu liczbie zero i „strasznej matematyce” grupa Podróżników dowiedziała się, że aby wpaść na pomysł zera, trzeba było być bardzo mądrym. Tak mądrym, że nie każda cywilizacja na to wpadła. Zdarzało się nawet, że te którym się to udało, były przerażone faktem istnienia takiej liczby. Zero, bowiem ma dwie funkcje: jest cyfrą i liczbą. W czasie zajęć najpierw zajęliśmy się głównie tą pierwszą jego funkcją. Poznając rzymski system liczenia, stosowany w Europie do końca epoki Średniowiecza, dowiedzieliśmy się, że zero wcale nie jest konieczne. Ale jak szybko pokazało nam kilka zadań, jak już jest, to jest dużo wygodniej. Tak, więc przemieściliśmy się w czasie i przestrzeni, by dowiedzieć się, kto tak naprawdę wpadł na ten pomysł by zero zapisać. Okazało się, że podróż zawiodła nas w różne miejsca. Najpierw do starożytnego Babilonu, potem do Indii i w końcu do krainy starożytnych Majów. Co ciekawe liczyli oni w zupełnie inny sposób niż my czy Rzymianie. Na szczęście, korzystając z kilku rekwizytów szybko opanowaliśmy ten dziwny system. Choć jak się zaraz okazało wcale nie najdziwniejszy. Inkowie byli zdecydowanie najoryginalniejsi. Na zajęciach poznaliśmy też odpowiedź na pytanie, czy można zapisać wszystkie liczby mając tylko cyfrę jeden i zero.
Wykład poprowadził dr Maciej Marciniak.
zero

Co się u nas działo

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10