A+ A A-

Trefne papiery. Na tropie średniowiecznych fałszerzy dokumentów.

Fałszerstwo nie jest nowym wynalazkiem, właściwie towarzyszy dokumentowi od zawsze. Znane są przypadki fałszerstw z czasów sumeryjskich i babilońskich. W czasach Imperium Rzymskiego też nie były one rzadkością. Rozkwit jednak tej działalności miał miejsce w średniowieczu.
Najczęstszą formą podrabiania dokumentów było fałszowanie, polegające na przerobieniu istniejącego dokumentu. Najbardziej znana metoda polegała na usunięciu fragmentu tekstu. Można było np. w odpowiednim miejscu uszkodzić materiał tak, aby wyglądało to na przypadkowe zużycie. Często składano dokument wielokrotnie w jednym miejscu, by linijka tekstu pokrywająca się ze złożeniem stała się nieczytelna. Niektóre fragmenty pisma wyskrobywano specjalnym nożykiem, uzupełniając je następnie innym tekstem.
Wprowadzano także dodatkowe litery, albo całe wyrazy. Było to o tyle łatwiejsze niż obecnie, że nie było wówczas zwyczaju parafowania dopisków w dokumentach.
Osobnymi bardzo frapującym zagadnieniem było fałszowanie pieczęci, którymi dokument był opatrzony. Było to zajęcie misterne, wręcz niemożliwe, ale jednak czasami się udawało.

Zajęcia poprowadziła dr Aneta Pieniądz.

trefne1

trefne3

trefne2

Co się u nas działo

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10