A+ A A-

Pieczarki w kapuście i fast food, czyli co jadano w starożytności

Dieta dwa tysiące lat temu różniła się znacznie od tego co jadamy obecnie. Na podstawie pism Katona Starszego poznaliśmy menu zwykłych Rzymian. Okazało się, że jadali dużo pieczywa, w wielu odmianach. Jego różne rodzaje przygotowywane były w zależności od zamożności i przeznaczenia. Co innego przyrządzano na obiad w domu, a co innego na daleką wyprawę. Rzymianie mieszali smaki w sposób dla nas obcy, na przykład łączyli ser owczy z miodem i oliwą z oliwek. Zaskakujące, że nie używali dla nas podstawowej przyprawy – soli. Za to wykorzystywali dużo ziół zbieranych koło własnych domostw. Jedno co się nie zmieniło, to zamiłowanie do słodyczy. Rzymskie uwielbiali pączki „globi” zrobione z mąki pszennej i białego sera smażone na smalcu, polane miodem i posypane makiem.
Na wykładzie dowiedzieliśmy się, że w menu ludzi zamożnych były frykasy dla nas nieosiągalne lub wprost odpychające; łabędzie czy czaple kojarzą się obecnie z pięknymi ptakami oglądanymi w parkach czy na łąkach, a nie z wykwintnym daniem. Prawdziwym zaskoczeniem okazało się jednak zamiłowanie Rzymian do sosu garum, który zrobiony był z fermentujących wnętrzności ryb. Dziś nikt nawet nie myśli o posiadaniu czegoś takiego na stole, a w państwie Rzymskim  był to wyznacznik zamożności. Śniadania i obiady Rzymian były nader skromne. Ludzie pracując od rana nie mieli czasu na jedzenie. Dopiero po zmroku zasiadali do obfitego posiłku.
Podczas zajęć Studenci DUCHa mieli możliwość obejrzeć rekonstrukcję zastawy stołowej, drewnianej i ceramicznej oraz garnków, w których przygotowywano potrawy.
Zajęcia poprowadził Michał Teodorowicz.
badacze MT
badacze MT2

Co się u nas działo

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10